X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Można, przykładowo,przypuszczać, że obaj  zaprzysięgli przyjaciele" są tujedynie obiektami poważnego szantażu ze stronyjakiejś  trzeciej siły".W związku z tym dość symptomatyczna jestapokryficzna Ewangelia według Piotra.Stawiała onaprzed sobą zadanie wykorzenienia wszystkichwątpliwości co do faktu zmartwychwstania: tu odbywasię ono dosłownie na oczach wielu ludzi, przy119 aktywnym udziale dwóch aniołów. Niebiosaotworzyły się, i zeszli dwaj mężowie, promieniującyblaskiem.Kamień, przywalony do drzwi, sam sięodwalił i obaj młodzieńcy zeszli do grobu [.] oni(straż) znów ujrzeli wychodzących z grobu trzech ludzi dwóch, przytrzymujących jednego, i krzyż,postępujący za nimi.I głowy dwóch sięgnęły nieba, atego, którego prowadzili za ręce, głowa wyżej byłanieba".W sumie Ewangelista trochę przesadził  ilośćcudów przypadających na jeden metr bieżący tekstu,nie mieści się nawet w najbardziej elastycznychnormach prawdopodobieństwa; możliwe, że dlategowersję tę uznano za apokryf.Zawiera ona jednak niezwykle ciekawy szczegół: wtej Ewangelii, jedynej ze wszystkich, warta jestwspólna.Są to rzymscy legioniści na czele z18centurionem Petroniuszem plus żydowska starszyzna ibibliofile, wspólnie czuwający (co jest całkowicienieprawdopodobne) w jednym namiocie.To, że18 Wyraz  centurion ", użyty w tekście tej Ewangelii skłania doprzypuszczenia, że jego autor był Rzymianinem, a nie mieszkańcemPalestyny.Idzie o to, że we wszystkich kanonicznych ewangeliach rzymskiestopnie oficerskie  centurion i trybun wojskowy  podawane są odpowiedniojako  setnik" (na przykład Auk.7:2-9) i  tysięcznik" (na przykład Jan18:12).120 nieznany Ewangelista, prostodusznie tworzący superprzekonującą" wersję zmartwychwstania niezapomniał, między innymi, i o tym szczególe, jest dośćsymptomatyczne.Jest rzeczą oczywistą, że wspólnawarta (zapewniająca wzajemną kontrolę) wyjaśniałabywszystkie problemy jeszcze bardziej przekonująco niżczysto rzymska, z wersji kanonicznej.Spróbujmy jednak jeszcze raz sprawdzić odpoczątku całą kolejność wydarzeń, które rozgrywałysię wokół opustoszałego w tajemniczy sposób grobu.Przewińmy taśmę nieco do tyłu.Zatem w piątek, wdrugiej połowie dnia Nikodem i Józef zabierają ciałoChrystusa i odprawiają nad nim wszystkie obrządki,jak nakazuje żydowski zwyczaj.Dokładny opis tychobrządków z dużym (czysto etnograficznym)zainteresowaniem przeczytałem u tegoż McDowella.%7łydzi owijali ciało zmarłego wieloma warstwamipasów z tkaniny, nasiąkniętymi aromatycznymisubstancjami.Ilość naniesionych na materiałżywicznych substancji osiągała przy tym 40-50 kg, wsumie nieboszczyk był zamknięty w grubą skorupę ztkaniny i żywicy. Puste pogrzebowe całuny",121 ujawnione przez Piotra i Jana w grobie Chrystusaprzypominały coś w rodzaju kokonu, z któregowyfrunął motyl.Przed nastaniem ciemności Nikodem i Józefzdążyli przenieść ciało do położonego za miastemgrobu i zawalili kamieniem wejście do niego; wszystkoto ma miejsce w obecności współtowarzyszek Jezusa: A szły też za nimi niewiasty, które razem z Jezusemprzybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składanociało jego" (Auk.23:55).Teraz o kamieniu.Należysądzić, że nie był tak duży, jak czasami się o tym mówi(Mar.16:4)  przecież tamtego wieczoru obrabiali godwaj mężczyzni, z pewnością nie będący atletami.Następnego ranka (w sobotę) judejskie władzechwyciły się za głowę:  zebrali się co przedniejsiarcykapłani i faryzeusze, Mówiąc: Panie,przypomnieliśmy sobie, że ten zwodziciel jeszcze zażycia powiedział: Po trzech dniach zmartwychwstanę;Rozkaż więc zabezpieczyć grób do trzeciego dnia,żeby czasem uczniowie jego nie przyszli, nie ukradligo i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych"(Mat.27:62-64).Ignorując w tym przypadku świętydla żydowskiego ortodoksa sobotni spokój, arcykapłani122 w towarzystwie żołnierzy udają się do grobu ipieczętują zamykający go kamień.A zostająca przygrobie rzymska straż.Stop!!! A niechże, jeszcze jednapowtórka!!  Następnego ranka arcykapłani." Otóż to!Znaczy, że od wczesnego wieczora w piątek dopóznego rana soboty nieopieczętowany gróbznajdował się w ogóle bez jakiegokolwiek nadzoru.Ciekawe, co w związku z tym  przyjęli do oficjalnejochrony" rzymscy żołnierze?123 DRUGIE OSTRZE%7łENIE DLAMCDOWELLA:  %7ł�ATA KARTKA"Nie można powiedzieć, że chrześcijańskiminterpretatorom ta okoliczności w ogóle nieprzychodziła do głowy.Oto, na przykład, co piszeGładkow:  Przede wszystkim powinni byli oni(arcykapłani) upewnić się, czy ciało Jezusa nie zostałowykradzione poprzedniej nocy, z piątku na sobotę, wprzeciwnym wypadku wystawianie straży nie miałobysensu.[.].Z pewnością rozkazali odwalić kamień,upewnili się, że ciało Pana nie zostało wykradzione idopiero wtedy znów zasunęli kamień, przykładając doniego pieczęć." Wprawdzie z tekstu Ewangelii niewynika to wprost ( Poszli więc i zabezpieczyli grób,pieczętując kamień i zaciągając straż."  Mat.27:66),jednak zgadzam się z Gładkowem  sprawdzenieniewątpliwie miało miejsce.Spróbujmy jednakwyobrazić sobie, jak to wszystko wyglądało wrzeczywistości.124 Oto żołnierze odwalają kamień, zamykającywejście do jaskini grobowej.Nie ma czego zazdrościć pełnomocnikom" Sanhedrynu, prawowiernym%7łydom.Nie dość, że zhańbili się, naruszając szabas, tomusieli jeszcze obejrzeć kryptę (przypomnijmy sobieszok, w jaki wprawiło %7łydów życzenie Jezusa ujrzeniazmarłego Aazarza).Jak myślicie, czy nasi ortodoksizaczną mnożyć swoje sobotnie wyczyny, dopuszczającsię jeszcze jednego straszliwego naruszenia PrawaMojżeszowego  dotykać martwego ciała i sprawdzać,co tam naprawdę leży: nieboszczyk czy [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ciaglawalka.htw.pl
  • Drogi uĹźytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.

    Pamiętaj, że dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień bez Twojej zgody. Zadbamy również o bezpieczeństwo Twoich danych. Wyrażoną zgodę możesz cofnąć w każdej chwili.

     Tak, zgadzam się na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu dopasowania treści do moich potrzeb. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

     Tak, zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu personalizowania wyświetlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych treści marketingowych. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

    Wyrażenie powyższych zgód jest dobrowolne i możesz je w dowolnym momencie wycofać poprzez opcję: "Twoje zgody", dostępnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usunięcie "cookies" w swojej przeglądarce dla powyżej strony, z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.