[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Wtedy właśnie powiedziałem:maszerując przez Austrię, oddziały niemieckie mają zostać piętnaście dodwudziestu kilometrów od granicy; na północ od Danube w całym sekto�rze ma maszerować tylko jeden częściowy batalion, tylko po to, żeby tewioski również mogły dzielić z resztą radość i przyjemność.Proszę po�wiedzieć Halifaksowi i Chamberlainowi, co następuje: To nieprawda, żeNiemcy wystosowały ultimatum.To kłamstwo Schuschnigga.Chcęoświadczyć, że Seyss-Inquart poprosił mnie wyraznie przez telefon i w te�legramie o przysłanie oddziałów.RIBBENTROP: G�ring, proszę mi powiedzieć, jak wygląda sytuacjaw Wiedniu? Czy wszystko już zostało ustalone?G�RING: Tak.Wczoraj wysłałem setki samolotów z kilkoma kompa�niami, żeby zabezpieczyły lotniska.Przyjęto ich z radością.Oddziały au�striackie nie wycofały się, tylko.natychmiast zbratały z oddziałami nie�mieckimi, wszędzie, gdzie stacjonują.RIBBENTROP: Można się było tego spodziewać.G�RING: Cała sprawa toczy się tak, jak się spodziewaliśmy.W żadensposób nie grozimy Republice Czechosłowacji, ale teraz mają okazję, że�by dojść z nami do przyjaznego i rozsądnego porozumienia.pod warun�kiem, że Francja pozostanie rozsądna.Oczywiście, jeśli Francja terazzorganizuje wielką mobilizację w pobliżu granicy, to nie będzie śmieszne.RIBBENTROP: Wierzę, że zachowają się dobrze.G�RING: Mamy świadomość, że to czynnik decydujący.Mamy czystesumienie przed historią.RIBBENTROP: Miałem długą, intensywną rozmowę z Halifaksem i opo�wiedziałem mu o naszej podstawowej koncepcji, także o porozumieniuniemiecko-angielskim.G�RING: TO właśnie chciałem powiedzieć.Sam pan wie, Ribbentrop,że ja zawsze popierałem porozumienie między Anglią i Niemcami.Każdyby to zrobił, jeśli zrozumiałby, że jesteśmy zbyt dumnym i wolnym naro�dem.A poza wszystkim reprezentujemy przecież dwa braterskie narody.RIBBENTROP: Mogę powiedzieć panu j edno, G�ring.Innym razemrozmawiałem z Chamberlainem.i zrobił na mnie bardzo dobre wraże�nie.Nie chcę rozmawiać o tym przez telefon, lecz mam wrażenie, żeChamberlain także poważnie myśli o porozumieniu.Powiedziałemtakże Halifaksowi.że naprawdę i szczerze chcemy dojść do porozumie�nia, a on odpowiedział, że jego jedynym zmartwieniem jest RepublikaCzechosłowacji.G�RING: Nie, nie, to nie wchodzi w grę.RIBBENTROP: Powiedziałem mu wtedy, że nie jesteśmy zainteresowanii nie planowaliśmy tam żadnych działań.Halifax, podobnie jak Cham�berlain, zrobił na mnie jak najlepsze wrażenie.Sądził, że będą małe pro�blemy z opinią publiczną, ponieważ tutaj to wygląda jak użycie siły.Mamwrażenie, że przeciętny Anglik, człowiek z ulicy, powie: Dlaczego Angliama się przejmować Austrią?".G�RING: Muszę powiedzieć, że Mussolini zachował się cudownie.RIBBENTROP: Tak, słyszałem.G�RING: Cudownie.RIBBENTROP: Rzeczywiście bardzo dobrze.Zawsze tak sądziliśmy!G�RING: Wspaniale!Po czym nastąpiła wymiana plotek, w której G�ring opisał, jak Schu-schnigg podczas plebiscytu robił machinacje z głosami, traktując wszyst�kie podarte karty j ako głosy za; następnie G�ring zaczął naśladowaćHerr Meiera, który chodził od jednego lokalu wyborczego do drugiegoi w każdym oddawał głos na tak.Potem przeszli do rozmowy o wybo�rach, które miały się odbyć w Austrii, i o tym, jak Niemcy zamierzają po�prawić sytuację gospodarczą tego kraju.G�RING: Powiem panu coś w zaufaniu.F�hrer, który zazwyczaj do�brze się kontroluje, za bardzo zaangażował swoje serce w tę sprawę, po�nieważ ona dotyczy jego ojczystego kraju.Wierzę, że jeśli ktoś będzie mugroził w kwestii austriackiej, on nigdy nie ulegnie, podobnie jak - niekryjmy tego - te dwa kraje.To byłby fanatyzm zarówno w Niemczech,jak i Austrii.RIBBENTROP: TO jasne.G�RING: Nie ma wątpliwości.Ktokolwiek chciałby nam teraz grozić,uderzy w obydwa narody i obydwa stawią fanatyczny opór.Tutaj jestpiękna pogoda.Błękitne niebo.Siedzę na balkonie przykryty kocami, pi�ję kawę na świeżym powietrzu.Pózniej muszę wyjechać, żeby wygłosićprzemówienie.Ptaki śpiewają, a przez radio słyszę entuzjazm, który jestnaprawdę wspaniały.G�ring zakończył, wychwalając artykuł napisany przez Warda Pri-ce'a z Linzu.Cytował w nim Hitlera prowokującego go do odpowiedzina pytanie, czy powitanie, które otrzymał, wyglądało jak rezultat użyciasiły.G�ring miał teraz nowe terytorium, które musiał wprowadzić do swo�jego planu gospodarczego dla Niemiec.Pod koniec marca on także poje�chał do Linzu w ramach triumfalnej wizyty wzorowanej na tej, którą od�był Hitler.Mówił tam o wielkich planach", jakie miał wobec Austrii: Będą elektrownie, nowa autostrada, zakłady zbrojeniowe, nowe gałęzieprzemysłu, porty, działania społeczne.Bezrobocie zostanie zupełnie zli�kwidowane.Teraz musicie ciężko pracować!".Przemawiając 26 marcaw Wiedniu, powiedział: Miasto Wiedeń nie może być dłużej prawnie na�zywane niemieckim miastem.Tam, gdzie są trzy tysiące %7łydów, niemożna mówić o niemieckim mieście.Wiedeń musi ponownie stać się nie�mieckim miastem, ponieważ spoczywają na nim ważne zadania dla Nie�miec na niemieckim Ostmark.".Następnie polecił, aby handel żydowskistawał się aryjski, systematycznie i ostrożnie, zgodnie z prawem, lecznieubłaganie".Podczas swego objazdu po Austrii G�ring nie omieszkał zatrzymać sięw Mauterndorf i triumfalne wkroczyć do wioski, w której tak często prze�bywał jako dziecko w domu swojego opiekuna Epensteina i gdzie nadalmieszkała jego była narzeczona, Mariannę.Jak Hitler w Linzu i Goebbelsw Rheydt, G�ring cieszył się z okazywanego mu podziwu i aplauzu, jakiotrzymał w miejscach, w których kiedyś był niedostrzegany.%7łeby miećpewność, że wioski będą zatłoczone i przywitają go należycie ciepło, przy�wiózł ze sobą dużą liczbę żołnierzy.Za murem wiwatujących ludzi zaczęło się już panowanie terroru.Wprowadzone przez Himmlera środki ostrożności przez wejściem Hitlerado Wiednia (które zostało przesunięte na poniedziałek 14 marca ze wzglę�du na liczne awarie niemieckich czołgów i oddziałów zmotoryzowanychw drodze) wywołały pierwszą falę aresztowań, które w samym Wiedniumiały wkrótce objąć 76 000 osób.Było wiele samobójstw, zaczął się teżwielki exodus %7łydów.Mówi się, że G�ring powiedział przez radio: Nicnie mogę poradzić na to, że %7łydzi kończą ze sobą.Nie mogę postawić po�licjanta za każdym %7łydem, żeby zapobiec samobójstwu!".Hendersontwierdzi, że G�ring robił, co w jego mocy, żeby zachęcić do umiarkowa�nia w Austrii, i rzeczywiście kazał uwolnić kilka tysięcy osób, lecz au�striaccy naziści oraz Himmler byli zupełnie pozbawieni jakichkolwiek skru�pułów tego rodzaju i ponownie aresztowali tych, których G�ring uwolnił.26 kwietnia Henderson spotkał się z G�ringiem w Carinhall, aby zor�ganizować zwolnienie Schuschnigga i innych przywódców austriackichwięzionych przez nazistów
[ Pobierz całość w formacie PDF ]