X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Znowu wracamy do Paddy'ego.Niewykluczo�ne, że nadal jest u Izzy i może nawet odebrałby telefon.Tegoby nie zniosła, w żadnym razie.Czy on naprawdę chciał jąpocałować?- Och, idz precz, idz precz.- wymamrotała Alice i spró�bowała ponownie skoncentrować się na skandalu, który ladachwila mógł wybuchnąć z potworną siłą.Następne kilka dni upłynęło w tak gorączkowej atmosferze,że rzadko miała chwilę, aby usiąść i złapać oddech.Rano wy-czołgiwała się z łóżka, czując się tak, jakby poprzedniego wie�czoru wypiła sama co najmniej cztery butelki czerwonego wina.Wody, wody.Gnała do kuchni, napełniała szklankę wodąz kranu i piła bez pamięci.Tego ranka wszystko wskazywało na to, że Tash zdemate-230Anula & Irenascandalous rializowała się w cudowny sposób - do połowy zjedzone jajkona miękko stało na stole, jeden pantofel leżał na podłodze,lecz jej samej nie było nigdzie w polu widzenia.Alice po�deszła do okna, żeby sprawdzić, czy samochód stoi na swoimmiejscu, lecz nie, samochód także zniknął.Zdjęcia do filmu,przy którym pracowała, dobiegły już końca i teraz ekipa spę�dzała całe dnie i noce w studio montażowym.Najwyrazniejdzisiaj Tash zaczęła dzień pracy wyjątkowo wcześnie.Dobrzechociaż, że kiedy praca przy filmie się skończy, Tash raz nazawsze pozbędzie się nieszczęsnego żonatego reżysera zdjęć,który na pewno wywiezie swoje dzieci do Maine albo do inne�go pięknego stanu, aby zagłuszyć dręczące go wyrzuty sumie�nia.Alice nie miała wątpliwości, że tak właśnie będzie.Wi�działa wystarczająco dużo filmów o nawiązujących romansżonatych mężczyznach, dokładnie poznała kolejność zdarzeń.Nadal nie mogła zrozumieć, dlaczego tak życiowo mądra i do�świadczona Tash nie przejrzała faceta pierwszego dnia.Cóż,może rzadziej oglądała telewizję.Miała właśnie iść do łazienki, gdzie zamierzała zmoczyćswoją fryzurę w stylu naćpanej muzy prerafaelitów, kiedy na�gle kątem oka dostrzegła przemykającą za oknem postać.Ktośwypadł zza pojemników na śmieci i wybiegł na ulicę, leczstało się to tak szybko, że nie była do końca pewna, czy rze�czywiście widziała coś więcej niż cień drzewa.Odwróciła siętwarzą do okna i zmrużyła powieki, ale nikogo tam nie było.Może powinna się śmiertelnie przestraszyć? Ale niby dlacze�go? Przemknęło jej przez myśl, czy nie zadzwonić do Tash,lecz szybko z tego zrezygnowała, bo wiedziała, że przyja�ciółka każe jej natychmiast zadzwonić na policję i przez mie�siąc nie wypuści jej z domu bez eskorty.Alice za bardzo ce�niła sobie wolność, aby popełnić taki błąd.Podniosła leżący pod stołem pantofel na szpilcei obciągnęła koszulkę tyle, ile się dało, starając się zakryćpupę.Wprawdzie mieszkańcy Santa Monica słynęli z wyjąt�kowo liberalnego podejścia do życia, ale Alice nie chciała ni�kogo przyprawić o atak serca.Uważała, że o tej nieludzkiejgodzinie nawet Hugh Heffner wolałby nie oglądać jej tyłka.231Anula & Irenascandalous Otworzyła drzwi i z pantoflem Tash w ręku wyszła na ganek.Za pojemnikami na śmieci przebiegł kot.Alice zrobiła jeszczejeden krok po wyziębionych przez noc cegłach i z przeraże�niem odskoczyła do tyłu.Wlazła prosto w pudełko czekola�dek.Cholera jasna! Powoli i z pewnym trudem oderwała odpodłoża lewą stopę, oblepioną zmiażdżonymi kawałkamiczekolady.Tuż obok jej dużego palca, przygnieciona mięto�wym przysmakiem, leżała kartka.Alice oparła się plecamio ścianę i usiłowała podnieść kawałek papieru, ale nic z tego.Tyłek prawie odpadał jej z zimna.Schyliła się, cały czasstojąc na jednej nodze i odlepiła kartkę od umazanej czeko�ladą cegły.Najdroższa Alice,Myślę, że przyda ci się coś pożywnego, tylko proszę, zo�staw dla mnie te z karmelowym nadzieniem.Chyba nadszedłczas, żebyśmy poznali się oficjalnie.Będę na ciebie czekałdziś o szóstej wieczorem, przy fontannie w Różanym Ogro�dzie.Poznam cię, nie musisz się martwić.JaxxUmysł Alice pędził szybciej niż concorde.Boże, co zaJaxx, pomyślała w pierwszej chwili, nie mogę spotkać sięz kimś, kto nosi takie imię.Prawdopodobnie ma na głowiestetsona i jezdzi konno, albo jest magnatem naftowym z Dal�las, bogatym jak jasna cholera, ale niezbyt romantycznym.Po�tem uświadomiła sobie, że Jaxx oznacza coś zupełnie innego -Ja i dwa x, czyli dwa pocałunki.Hmmm, nie wiadomo, coo tym myśleć.Zaraz, zaraz.Będzie na nią czekał w Róża�nym Ogrodzie? Różany Ogród, a jeśli się nie myli, to trochęzaniedbana knajpka w Venice Beach, ze stolikami z formikii takimi starymi butelkami do keczupu, produkowanymi naTajwanie.Z drugiej strony, Różany Ogród budził romantyczneskojarzenia, brzmiało to jak nazwa miejsca majowych scha�dzek z poematu Chaucera lub coś w tym rodzaju.I nagle w jejgłowie zaskoczyły odpowiednie kółka - dzisiaj, o szóstej wie�czorem.Dobry Boże, nawet jeżeli tam nie pójdzie (może232Anula & Irenascandalous lepiej nie, może on rzeczywiście jest zboczeńcem o wielkimnosie, wszyscy jej to powtarzali!), to i tak powinna mieć nogijak jedwab i gładkie włosy, albo odwrotnie.Na jednej nodze doskakała do łazienki i chusteczką higie�niczną szybko usunęła ze stopy czekoladową maz, która zdą�żyła już trochę stwardnieć i teraz przypominała obuwie jaski�niowców.Potem wzięła prysznic, przez chwilę wahając się, ja�kiego żelu użyć.Szybko doszła do wniosku, że na pewno niebędzie to ten pachnący owocami leśnymi lub morską bryzą,o, nie.Sięgnęła po ulubiony żel Tash, ale zaraz uznała, że jestzbyt intensywnie grejpfrutowy.%7łel  Gorąca namiętność" fir�my Annick aż podskakiwał na półeczce, więc Alice polała sięnim zmysłowo, od czubka głowy po dolinkę między piersiami,a na zakończenie namydliła nim nogi przed goleniem, co byłojuż odrobinę mniej romantyczne.Chwileczkę, skoro jesteśmy przy poezji, to czy nie powinnaczuć się oszukana? Ten list był zdecydowanie bardziej proza�iczny niż poprzednie, pozbawiony kwiatów (jeżeli nie liczyćwzmianki o Różanym Ogrodzie) oraz słodkich odwołań doAlicji w Krainie Czarów, i tak dalej.Szczerze mówiąc, tajem�niczy wielbiciel wspomniał nawet o czymś tak przyziemnymjak głód, a przecież jedynym głodem, o jakim powinien myś�leć, jest chyba głód ciała, prawda? Krótko mówiąc, facet tro�chę się zmienił, i to raczej na niekorzyść.Nawet gdyby wcześ�niej zamierzała się z nim spotkać, to teraz miała prawo dopoważnych wątpliwości.Spotykać się z takim pozbawionymwyższych uczuć przeciętniakiem? Nigdy w życiu, pomyślała,wcierając w lewy pośladek balsam nawilżający z tej samej li�nii zapachowej co żel.Koniec końców wyszła do pracy godzinę pózniej niż zwyk�le.Sporo czasu zajęło jej zastanawianie się, czy powinna po�życzyć jakiś strój z garderoby Tash, a następnie przekonywa�nie samej siebie, że jest za tęga, aby zmieścić się w rzeczyprzyjaciółki [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ciaglawalka.htw.pl
  • Drogi uĚźytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.

    Pamiętaj, że dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień bez Twojej zgody. Zadbamy również o bezpieczeństwo Twoich danych. Wyrażoną zgodę możesz cofnąć w każdej chwili.

     Tak, zgadzam się na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu dopasowania treści do moich potrzeb. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

     Tak, zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerĂłw w celu personalizowania wyświetlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych treści marketingowych. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

    Wyrażenie powyższych zgód jest dobrowolne i możesz je w dowolnym momencie wycofać poprzez opcję: "Twoje zgody", dostępnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usunięcie "cookies" w swojej przeglądarce dla powyżej strony, z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.